Rumunia – Dolina Izy

DSC06187

Ostatnie miejsca, które zachowały jeszcze starodawny tryb życia, bijący się na co dzień z wkraczającą cywilizacją, znajdują się w środkowo wschodniej Europie, w karpackich dolinach, nierzadko trudno dostępnych, mało znanych i wciąż nieodgadnionych. Myślę Karpaty – mówię Rumunia, widzę świat jakby sprzed wieku – czuję Maramuresz …

Ta historyczna kraina leżąca w sercu Karpat posiada wspaniałe tradycje i charakterystyczny styl, szczególnie widoczny w dolinie rzeki zwanej Iza. Wsie położone wzdłuż jej przełomu, zachowały stare budownictwo drewniane, ludowe stroje a także styl trudnego, górskiego życia. Jadąc od strony Borszy – znanej miejscowości rozdzielającej Karpaty Marmaroskie od Gór Rodniańskich, skręcamy w lewo, by wąską, górską, drogą przedostać się do interesującej nas dzisiaj doliny.

DSC06090 DSC06093

Sacel – wieś zachowała sporo dawnej zabudowy drewnianej, posiada również cerkiew z XVIII w. Miejscowi są znani z wyrobu ceramiki i posiadają tu swe warsztaty, w których wiedza przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Najbardziej znany i ceniony zakład, prowadzi Tanase Cocea.

DSC06211 DSC06213

Salistea de Sus – kolejna wieś położona w górnym biegu Izy. Znajduje się tu jeszcze wiele drewnianych domów, oraz charakterystycznych dla regionu bram maramureskich, często ładnie rzeźbionych, zarówno starych jak i nowych. Najważniejsze zabytki to oczywiście drewniane cerkwie. Jedna z nich, wraz z klasztorem prawosławnym z XVIII w. wybudowana została na miejscu starszej świątyni, zniszczonej przez Tatarów w 1717 r. Klasztor wybudowano stosunkowo późno, bo dopiero w latach 20 XX w. Druga cerkiew pochodzi natomiast z 1722 r.

DSC06104 DSC06183

Bogdan Voda – Chyba najbardziej znana i charakterystyczna wieś w dolinie Izy. Tutaj właśnie znajduje się najlepiej zachowana architektura maramureska, oraz najsłynniejszy w okolicy zakład produkujący bramy maramureskie. Symbolem wsi jest drewniana cerkiew św Mikołaja z 1718 r. Ciekawostką jest to, że wieś swą nazwę posiada wcale nie od początków swego istnienia. Pierwotna nazwa to Cuhea, traktowana jako stolica 121 wiosek maramureskich, wówczas pod zwierzchnictwem węgierskim, jednak zarządzanej przez wojewodę wołoskiego – Bogdana. Wybudował Bogdan we wsi kamienny dwór i prawdopodobnie cerkiew. Skonfliktowany z królem węgierskim Ludwikiem I, stworzył w 1359 r. nowe, niezależne Księstwo Mołdawii. Uznano w roku 1968, że wieś nosić będzie jego imię.

DSC06094 DSC06140

Kolejna wieś którą mijamy to Rozavlea. Zatrzymujemy tu samochód by przyjrzeć się bliżej wiejskiej zabudowie oraz ludziom. Ta potężna wieś, zadziwiła nas wcale nie mniejszą mozaiką ludową niż miało to miejsce w Bogdan Voda. Dodatkowo na plus zadziałał fakt że spędziliśmy tu trochę więcej czasu niż w miejscowościach mijanych przez nas wcześniej. Jak w całej dolinie Izy, symbolem są drewniane świątynie, tak cerkiew z Rozavleii jest chyba najbardziej symboliczną spośród wszystkich napotykanych tu cerkwi. Jest czymś w rodzaju wizerunku dla całego regionu i gdy przyjdzie nam wyszukać informacje na temat który dzisiaj tu przedstawiam, możemy być pewni że cerkiew o której teraz piszę pojawi się nam w pierwszej kolejności.

DSC06106 DSC06118

Wspaniała, pięknie rzeźbiona brama chroni strzelistą drewnianą budowlę. Otwieramy drzwi i wchodzimy na dziedziniec. Cerkiew ku memu zadowoleniu jest otwarta. Właśnie miejscowy opiekun świątyni wyszedł na zewnątrz. Podchodzę i pytam czy można wejść. Ujrzałem zachęcający gest ręki, po czym skwapliwie wszedłem do środka …

DSC06115 DSC06111

Jestem w jednej z najsłynniejszych świątyń regionu Maramuresz … cerkiewny zapach, nastrój oraz półmrok, cisza, ikony, freski … Niesamowite miejsce, mistyka i klimat wschodu …

DSC06113 

Cerkiew w środku przechodzi renowację, toteż nie możemy w pełni zobaczyć wszystkiego. Wychodząc zakupujemy pamiątki w postaci informatorów dotyczących cerkwi oraz widokówek.

 DSC06117 DSC06116

Wiejski cmentarz i cerkiew w pełnej okazałości. Czas pożegnać drewnianą piękność, ostatni rzut okiem i wychodzimy poza bramę, by kontynuować podroż.

DSC06124 DSC06130

Przyjrzymy się jeszcze tutejszemu monasterowi, niestety tylko z zewnątrz, bramy świątyni są zamknięte, a my nie mamy niestety czasu na szukanie możliwości zwiedzenia tej pięknej budowli. Jeszcze dziś chcemy przekroczyć granicę, by przez Węgry i Słowację powrócić do kraju.

DSC06146 DSC06148

Stramtura – spora wieś w której współczesność miesza się z przeszłością. Nowe domy oraz stara zabudowa komponują się ze sobą bezkonfliktowo, tylko starej cerkwi brakuje … Jedyną świątynią jest tu współczesna murowana cerkiew posiadająca dwuwieżową fasadę.

DSC06164 DSC06166

Barsana – zbliżamy się do kolejnej wsi leżącej w dolnym biegu Izy. Podobnie jak w mijanych wcześniej osiedlach, również i tu odnajdziemy wspaniałe zabytki kultury maramureskiej: liczne stare drewniane zagrody, wszechobecne, charakterystyczne bramy i oczywiście cerkiew, która doczekała się wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Wieś może poszczycić się również pięknym monasterem wybudowanym w latach 1991-94.

 

Barsana jest ostatnią miejscowością którą oglądamy dziś w dolinie rzeki Izy. Nasza podróż przebiegać będzie teraz w kierunku Baia Mare i dalej ku granicy. Zanim jednak tam się dostaniemy, musimy skręcić w lewo i wąską górską drogą przedostać się do Calinesti, skąd następnie skierujemy się w kierunku szosy, która łączy większe miasta północnej Rumunii.

DSC06190 

Żegnamy marmaroski świat pełen dawnej architektury, tradycji oraz niesamowitej atmosfery. Żałujemy że nie spotkaliśmy na swej drodze miejscowych, odzianych w ludowe stroje, w których ponoć nierzadko paradują pośród domostw i łąk, nawet w powszedni dzień. Żałujemy że konieczność powrotu do Polski, nie pozwoliła nam zwiedzić więcej … Osobiście mam nadzieję odkryć ten świat na nowo jeszcze nie raz …

Tekst i zdjęcia : Tomasz Gołkowski

Jeśli lubisz tematykę Karpat znajdujących się w Rumunii, spodobał Ci się wpis, kliknij Tutaj – znajdziesz tam więcej artykułów dotyczących tych gór. Zapraszam serdecznie.

Share Button

Comments

comments

Tomasz

Tomasz, autor bloga, pochodzący z Podkarpacia miłośnik gór oraz dzikiej przyrody. Naładowany pozytywną energią, trochę szalony, niepokorny globtroter. Interesuje się historią, kulturą i etnografią Karpat. Zwolennik każdej formy turystyki i czynnego wypoczynku, promotor miasta Przemyśl jak i całego Pogórza Przemyskiego. Zaprasza do odwiedzenia swojego bloga, debaty oraz współpracy. Zachęca również do wspólnych organizacji wypraw górskich i wzajemnego dzielenia się wiedzą na tematy związane z turystyką. Pozdrowienia dla wszystkich ludzi gór a także odwiedzających mojego bloga :)

Może Ci się również spodoba

10 komentarzy

  1. Arek z Meblearkadius napisał(a):

    Przepiękne zdjęcia! Zawsze marzyłem o podróży do Rumunii. Po przeczytaniu tego wpisu jeszcze bardziej chcę tam być! Pozdrawiam serdecznie
    Arek z Meblearkadius ostatnio opublikował…Narożniki WarszawaMy Profile

  2. Tomasz napisał(a):

    Witam
    Znajdziesz tu na blogu więcej wspomnień o Rumunii. Czytaj, planuj, i realizuj 🙂
    Pozdrawiam świątecznie 🙂
    Tomasz ostatnio opublikował…Rumunia – Dolina IzyMy Profile

  3. Nelly napisał(a):

    Dawno temu byłam w Rumunii u Polaków tam mieszkających w Północnej Bukowinie. Niezapomniane wrażenia i niezwykli ludzie. Polecam i dziękuję Tomku za przypomnienie.

  4. Maria z Pogórza Przemyskiego napisał(a):

    Przypominają mi się te nazwy miejscowości, kiedy planowałam nasz kolejny wyjazd do Rumunii, ostatecznie nie przejechaliśmy doliną Izy, bo pociągnęło nas w inne rejony; kwintesencja Maramureszu, te piękne bramy, plecione płoty i strzeliste wieże drewnianych cerkiewek, jakiż to piękny region; znowu chodzą nam po głowie niecne myśli, żeby gdzieś po Nowym Roku pojechać do Rumunii, ale czy się uda? kuszą widoki z kamer internetowych, tyle śniegu mają w górach; dobrych Świąt, Tomaszu, pozdrawiam serdecznie.

  5. Charlie napisał(a):

    Te bramy są wspaniałe. Zresztą Rumunia jest naprawdę piękna. mało kto tam jeździ bo się boi, ale warto.

  6. Jakub napisał(a):

    Jakaż piękna ta Rumunia! Mam wrażenie, jakby czas się tam zatrzymał i pozwolił nam cieszyć oczy swoim widokiem… I to niebieskie,z białymi obłoczkami, zielona trawa połączone z drewnianą zabudową… Ujmują też freski – przy nich chyba bym spędził najwięcej czasu. Czuję, że w tym roku wizyta w dolinie Izy będzie obowiązkowym punktem w wakacyjnych planach 🙂

  7. Tomasz napisał(a):

    Jakub, czy już jakieś plany na Rumunię ? Ja pomału przeglądam przewodniki i mapy 🙂
    Tomasz ostatnio opublikował…Skansen w SanokuMy Profile

  1. Październik 25, 2015

    […] Jestem w jednej z najsłynniejszych świątyń regionu Maramuresz … cerkiewny zapach, nastrój oraz półmrok, cisza, ikony, freski … Niesamowite miejsce, mistyka i klimat wschodu … Tutaj cała relacja […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge